• Wpisów:22
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:37
  • Licznik odwiedzin:1 907 / 909 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej dziewczyny. Wiecie jak uzyskać taki efekt? Moje włosy są długości ramion, a za niedługo je skrócę do tej długości co na zdjęciu. Niestety, moje włosy są cienkie i proste. Może któraś pomóc? Byłabym wdzięczna
  • awatar Mała czarna ✯: Mam ten sam problem :P Właśnie siedzę z zawiniętymi włosami tą metodą: https://zapodaj.net/images/de746cf12d8f8.jpg Może znajdziesz jaką ilość ich upiąć oraz ile przetrzymać, by własnie zrobiły się fale a nie loki tylko trzeba spróbować :> Albo może pare warkoczyków zrobić?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
''Znacznie bardziej od własnych porażek bolą nas sukcesy innych''
  • awatar Mrs.Brown 2: To prawda, że najbardziej boli nas to kiedy innym coś wychodzi... Zapraszam do siebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Nie zaczynaj czegoś z czego masz zamiar zrezygnować"
 

 
''No cóż... Jak trzeba, to trzeba. Wymówka? Nie dla mnie''
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
''Być perfekcjonistą, być numerem 1''

Postanowione: Od dzisiaj zaczynam uprawiać stretching. To będzie jedna z moim ulubionych form spędzania aktywnego czasu. Chciałabym już na początku wakacji zrobić:
● mostek ze stania
● szpagat francuski (chodź niekoniecznie)
● szpagat na stojąco
● igłę szpagatową
I coś by się jeszcze trafiło
Jak sami widzicie pewnie za mało czasu sobie na to wszystko dałam, prawda? Będę ciężko pracować, aż w końcu uzyskam efekt. Do tego postanawiam (Z RĘKĄ NA SERCU) będę jadła TYLKO wtedy kiedy będę GŁODNA. Po prostu. Muszę. I kropka

Przynajmniej mam nadzieję, że moje ciało też się aż tak zmieni jak tutaj na zdjęciu. Istny cud
 

 
Znacie jakieś dobre kosmetyki na dla wrażliwej cery, żeby była ładna, spięta, delikatna bez żadnych wyprysków itp?
Albo chociaż jakiś dobry preparat dla cienkich włosów? Wolałabym, żeby ich było nieco... ''więcej''
 

 
Znalazłam kiedyś test osobowości (przesyłam link) https://www.16personalities.com/pl/darmowy-test-osobowosci
Naprawdę warto go rozwiązać, jeśli się chce coś o sobie dowiedzieć, lepiej poznać siebie. Wykonałam go kiedyś i teraz też. Według tego testu jestem ''Rzecznikiem'' a mój typ osobowości to INFJ. Cały opis się zgadza. Jakbym czytała o sobie. Dało mi to większą wiarę w siebie. Dzięki niemu wiem na co mnie stać i lepiej poznałam siebie

Co do diety... to stanęłam dzisiaj na wadzę. Ujrzałam 65 kg. Nie, napewno tyle nie ważę. Zeszłam z wagi i stanęłam drugi raz. Dalej 65 kg. No co jest? - pomyślałam rozbawiona i znów zeszłam. Kilkakrotnie powtórzyłam czynność, do czasu kiedy dotarło do mnie, że to woda. No tak. Tylko woda. Ale to nic Ważne, że na wadze mniej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Postanowione:
- zmienić styl na elegancki i skromny (do tej realizacji potrzebuję pieniędzy i nowych ubrań)
- częściej się uśmiechać
- mniej się śmiać (głównie chodzi o to, że nie chcę się AŻ tak bardzo śmiać, że mnie słychać na końcu pawilonu w szkole)
- starać się wyjść na koniec roku z średnią przynajmniej 4.0
- dotrzymywać tajemnic
- być pewniejsza siebie (z tym będzie kłopot, bo jedną z moich wad jest nieśmiałość)
- mieć swój wewnętrzny spokój i harmonię

No trochę tego jest a jeszcze nie napisałam wszystkiego
  • awatar Ch!c G!rl: jakis czas temu miałam praktycznie te same postanowienia, udało się je zrealizować było to czasochłonne, ale warto było :) nic nie przychodzi łatwo zwłaszcza kontrola nad sobą, zatem życzę wytrwałościqq, silnej woli i samozaparacia
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Bardzo dobre postanowienia, powodzenia z nimi :*
  • awatar Kathherinaaa: Powodzenia z tymi celami :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ćwiczenia:
50 brzuszków, 50 przysiadów, 20 pompek, 30 minut jazdy na rowerze

Wczoraj napisałam: ''430 dni do wolności LUB TOTALNEJ MASAKRY'' Dziś już wiem, że jednak ''do wolności'' będzie prawidłowym określeniem
Zjadłam lizaka - jestem zła na to. Obiecuję sobie, że to więcej się nie powtórzy, że narazie to będę jadła maksymalnie coś słodkiego na tydzień, potem na 2 aż wreszcie zrealizuję cel III (wpis wczorajszy)

A takie pytanie. Znacie może jakieś blogi (o urodzie / zdrowym odżywianiu / ćwiczeniach)?
 

 
[...]430 dni do wolności LUB TOTALNEJ MASKARY

Postanowione: pół dnia diety - zaliczone
Cel I: wytrwać na diecie tydzień
Cel II: wytrwać na diecie miesiąc
Cel III: nie jeść słodyczy przez miesiąc
Narazie tyle. Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy to dopiszę. Trzymajcie kciuki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Widziałam go. Dzisiaj, w szkole. Idealny wygląd i idealne zachowanie. Tylko ja siedzę wpatrzona w niego. Z boku musiało to zabawnie wyglądać. Zabawnie i żałośnie. Spróbuję o nim zapomnieć. Przynajmniej mam wsparcie znajomych.

Postanowione: Zacząć dietę, jeszcze raz od początku, tym razem na 100% Nie ma żadnej wymówki. Nie ma
  • awatar Keight: @gość: Czym Ci zawiniła ze oskarżasz ja o falsz? Oczywiście anonim, bo łatwo hejtowac anonimowo. Kurczę, dla ludzi jeśli ktoś jest miły i pomocny, jest nazywany sztucznym, bo już naturalne przestało byc że ktoś kogoś wspiera i jest pomocny. Przykre
  • awatar ☼UNICORN☼: @gość: Bądźmy dla siebie mili... :)
  • awatar Gość: @Salute, new me is comin ♛: jesteś tak uprzejma że aż się rzygać chce, strasznie fałszywie to wygląda, musisz robić to dla lajków albo innyh plusów, sztuczność aż razi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Iii... stało się! Jestem zakochana, a dietę szlag trafił. Właściwie to już bardzo dawno temu się w nim zauroczyłam, pomyślałam, że nie będę się zachowywać normalnie i tylko moi przyjaciele wiedzieli, że on mi się podoba. Trwałam w tym prawie 2 lata. Ostatnio powiedziałam, że już mi przeszło, bo myślałam, że jeśli im tak powiem, rzeczywiście mi przejdzie. Niestety... z piątku na sobotę zaczął mi się śnić aż do teraz. Śni mi się już 2 noc pod rząd, ciekawe co będzie dzisiaj. On jest cudowny, idealny, mój typ. Tylko rok starszy. Niestety wychodzi w tym roku ze szkoły i dalej go nie będę nigdy widzieć. Kiedy o nim myślę pocą i trzęsą mi się dłonie. Brzuch zaczyna boleć i czuje, że mam dziwne mrowienie. Boże, to żałosne co w tej chwili piszę. Przecież on nigdy na mnie nie spojrzy. Nigdy nie będziemy razem. Za 2 miesiące nie będę go już nigdzie widzieć. To żałosne i... smutne. Mam pewną przyjaciółkę co dokładnie to samo przeżywa co ja, chyba nawet bardziej. Przynajmniej mam kogoś, kto mnie zrozumie.


Właściwie od wczoraj mam bardzo dziwne przeczucie, że coś się wydarzy...
  • awatar ☼UNICORN☼: Czy dobrego, to się pewnie w tym tygodniu okaże. Zbieg okoliczności... masz rację. Ale ja przez niego złapałam dużego doła i wszystko mnie smuci
  • awatar Carpe diem <3 <3: Ale fajna animacja
  • awatar Gość: Ja też dzisiaj mam takie dziwne przekonanie i poczucie, że nie jestem jego warta. Że nie zechce mnie, że za brzydka, za gruba no i w ogóle za słaba jestem dla niego tak w ogóle ;D Co za dziwny zbieg okoliczności ... miłego dnia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
,,Nie ważne, że nie ma dla kogo, ważne żeby opadły im kopary''
 

 
,,Najważniejszą sztuką w życiu jest śmiać się zawsze i wszędzie, nie żałować tego co było i nie bać się tego co będzie.''
 

 
Macie czasem tak, że wolicie posiedzieć sama ze sobą, bez innych ludzi? Że wolicie tym razem zostać sama w domu i oglądnąć sobie jakiś film w samotności? Sama, bez nikogo. Kto tak ma? No kto? Ja. Może i mam przyjaciół i znajomych, ale to nie zmienia faktu, że byłam, jestem i będę typem samotnika do końca życia. Lubię ludzi, czasem nawet trzeba z nimi pogadać, gdzieś wyjść, ale w życiu każdego samotnika jest mnóstwo takich chwil, w których nic nie znaczy, tylko on sam i marzenia. Ewentualnie herbata, dobra książka i słuchawki, w których słychać ulubioną muzyką. Introwertyk ma wiele zalet. Nigdy nie będzie się sam nudził, jest niezależny, spokojny, opanowany i cichy. Oczywiście, nie mówię, że ten typ jest najlepszy, a ekstrawertyki są źli. Staram się, przybliżyć Wam nieco ten typ z dobrej strony, bo wiem, że jest dużo opinii, że introwersja jest co gorsza chorobą. Wierzcie mi, tak nie jest Jestem na to żywym przykładem
 

 
Cześć! Już od dawna chcę schudnąć, ale brakuję mi odwagi. Motywacji z resztę też. Byłam chyba na wszystkich możliwych dietach, które i tak mi nie pomagały. Być może problem siedział we mnie. Na żadnej diecie nie umiałam wytrzymać więcej niż 1,5 tygodnia. 3 lata temu udało mi się - wytrzymałam 2 tygodnie jedząc normalnie posiłki, nie licząc kcal ani czasu pomiędzy nimi. Pamiętam, że wtedy jedyną moją aktywnością fizyczną był rower. Codziennie jeździłam 30 minut i tyle. W przeciągu 2 tygodni bez żadnych słodyczy schudłam 2 kg. Było rewelacyjnie, ważyłam wtedy 62 i schudłam do wagi 60 kg. Pomyślałam sobie, że się nagrodzę. I tak oto przytyłam 7 kg. Ale cóż. Od dzisiaj (tak, od dzisiaj, nie od jutra) biorę się za siebie i to nie tylko pod względem wagi, ale też pod względem urody. Ścinam włosy, wyreguluję brwi, schudnę i będę o siebie dbać - taki mam plan. Dlaczego akurat 134 dni? Bo chciałabym 1 września wejść jako nowo narodzona dziewczyna. O tajemniczych 437 dniach na razie nie powiem... Już dzisiaj robię spis wszystkich rzeczy (narzędzi kosmetycznych, płukanek, kosmetyków itp), które mam zamiar kupić i które są niezwykle skuteczne. Ten blog będzie w rodzaju pamiętnika, no cóż idę na Google i sprawdzam różne kosmetyki Trzymajcie kciuki. Będzie się działo. A może jest jakaś osóbka, która chciałaby ze mną zacząć? Byłoby mi miło
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Zobaczyłam nowy blog, który zapowiada się ciekawie i co chwilę odświeżałam bo czekałam na pierwszy wpis, dopiero po czasie zauważyłam, że dodany godzinę temu, tylko się nie wyświetla. xD Eh, ten pinger... Plan mam bardzo podobny do Ciebie, nie tylko figura, ale ogólnie dbanie o siebie :) Będę mocno za Ciebie trzymać kciuki i życzę powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›